Cześć wszystkim!
Jakiś czas mnie tutaj nie było,moja nieobecność wiązała się z pobytem moich pociech w szpitalu..sytuacja została opanowana ale jeszcze sporo przed nami...Ale wracając do zdobienia...Dziś będzie troszkę o pedi,które nosiłam pod koniec lipca :) Uwielbiam ten czas gdy jest gorąco,a że mieszkam na wsi to i kocham żniwa i ten zapach roznoszący się po polach w tym czasie..Z tego względu postanowiłam namalować maki metodą one stroke,nie wyszło tak jak chciałam,bo robiłam je pierwszy raz ale myślę że jak poćwiczę trochę to będzie coraz lepiej ;)

